Dziczyzna powraca do łask

Mięso z dzika znane jest ze względu na bardzo dużą ilość białka, bogactwo żelaza, cynku i selenu. Doskonale nadaje się jako danie główne, w postaci gulaszu, ale jest też świetnym dodatkiem do pasztetów i kiełbas. Wiele lat temu uznawane za danie godne królewskiej uczty, po drodze traciło powoli na znaczeniu, aż odeszło w niesławę i zostało zastąpione sarniną, mięsem z zająca czy jelenia. Niesłusznie, ponieważ mięso z dzika jest idealnym składnikiem posiłków dla alergików i osób zmagających się z pilnowaniem indeksu glikemicznego. Jego obróbka nie wymaga profesjonalnych zdolności kulinarnych, a efekt dania może zaskoczyć niejednego smakosza.

Odstrzał dzików ma miejsce wyłącznie na terenie ich naturalnego bytowania i może być wykonany wyłącznie przez osoby do tego uprawnione. Nie można hodować tych zwierząt, więc nie musimy się obawiać antybiotyków lub sztucznych pasz, zagrażających ich zdrowiu. Każda część tuszy, zanim trafi do sprzedaży, przechodzi szereg testów sanitarno-epidemiologicznych, niemożliwym jest więc, by trafiło do nas w jakikolwiek sposób skażone. Jeśli dalej mamy wątpliwości, co w dobie obecnych informacji odnośnie częstego chorowania dzików jest normalne, przez zakupem powinniśmy poprosić sprzedawcę o pokazanie dokumentu od lekarza weterynarii lub technika żywienia, który zaświadczył, że jest ono zdrowe i wolne od bakterii czy pasożytów.

Jakość i aromat


Mięso z dzika, poddane skrupulatnej kontroli to nie wszystko, ważne jest też w jaki sposób zostanie przygotowane, przechowywane i oddzielone od włosia. Sprzedawcy, zwłaszcza ekologiczni, dbają o to, by towar znalazł się w rękach kupującego jak najszybciej, mięso z dzika bowiem nie może przebywać w dodatnich temperaturach, a najlepsze i najświeższe jest do dwóch tygodni od zdobycia.

By przyrządzić gulasz z dzika należy zabrać się do niego w taki sposób, jakbyśmy chcieli przygotować identyczne danie z mięsa wołowego. Kroimy fragmenty wzdłuż włókien, by zachować miękkość i dodajemy warzyw oraz przypraw, które wydobędą aromat potrawy. Ku podbiciu smaku proponuje się wykorzystanie cebuli, pora lub czosnku oraz cząbru lub ziół prowansalskich (sprawdzi się też sam tymianek). Gulasz można podawać z plackami, ziemniakami lub jeść z miski, w towarzystwie grzanek lub pszennego chleba. Łagodną odmianę dania proponuje się przyrządzać z jabłkami lub gruszką, idealny okaże się też seler. Sos powinien wytopić się naturalnie, w procesie obróbki, jednak warto rozważyć zmieszanie go z żurawiną lub czerwonymi porzeczkami. Danie posiada bardzo intensywny smak i aromat, należy spróbować kilku wersji lub dobierać wyłącznie te składniki, które lubimy i używamy w wypadku innych mięs.

Food obraz autorstwa jcomp - www.freepik.com